Jaki wpływ na poziom zanieczyszczenia w Białymstoku mają samochody spalinowe?
Wysokie stężenia pyłów, dymów oraz spalin to naprawdę spory problem w polskich miastach. Nasz kraj niestety zajmuje w tych aspektach czołowe miejsca w Europie, choć nie oznacza to, że na przestrzeni lat nie występuje w tym aspekcie poprawa. Jesienią oraz zimą problemy z powietrzem w największych ośrodkach miejskich są jednak widoczne gołym okiem. Jak sytuacja wygląda w Białymstoku? Jak kształtowały się dane na przestrzeni lat i co z nich wynika?
W badaniach z lat 2003-2004 Białystok rzadko kiedy jest wspominany. Największe problemy w tych latach objawiały się nadmiarem CO2, a więc dwutlenku węgla. Z pyłami nie było więc większych kłopotów. Wraz jednak z rozwojem miasta, sytuacja zaczęła się nieco pogarszać.
Kiedy tak naprawdę od roku 2014 zaczęły być podejmowane ogólnopolskie działania mające na celu redukcję zanieczyszczeń w miastach, poziom alarmujących dni w konkretnych miesiącach zaczął spadać. Najgorzej, patrząc na statystyki wykazujące średnie stężenie cząsteczek PM 2.5 w powietrzu, wyglądał styczeń 2017 roku, kiedy to odnotowano aż osiem dni, w których ilość pyłu w powietrzu osiągnęła stan co najmniej zły.
W momencie, gdy w latach 2018-2020 znów mogliśmy obserwować poprawę, styczniu i lutym 2021 odnotowano cztery dni, w których po raz kolejny wskazano zły stan powietrza. Przez całą trwającą aktualnie zimę jednak stacje mierzące poziom zanieczyszczeń nie musiały bić na alarm, co jest dobrą informacją,
Największe wrażenie robi jednak skok pomiędzy latami 2009 oraz 2019. Trzy lata temu Główny Urząd Statystyczny wskazał, iż w Białymstoku zarejestrowanych było 141 047 samochodów osobowych. Oznacza to wzrost liczby aut o prawie 53 procent, co jest imponującym wynikiem. Tendencję tę spowolniła nieco pandemia koronawirusa, wobec czego w 2020 roku odnotowano o wiele mniejszy wzrost niż w poprzednich latach i na tamten moment w Białymstoku zarejestrowanych było 145 890 samochodów osobowych.
Jeżeli chodzi o same zanieczyszczenie powietrza, największą rolę odgrywają tutaj gospodarstwa domowe. Zarówno w przypadku PM 2.5, jak i PM 10, za prawie połowę tych cząstek w powietrzu odpowiadają właśnie bloki czy kamienice. Auta zaś stanowią kolejno 9% oraz 13,5%. Samochody jednak mają największy wpływ na generowanie dwutlenku azotu – w tej statystyce brylują właśnie auta, stanowiąc 30,5% całego problemu.
Warto jednak pamiętać, iż zła pogoda oraz duży ruch samochodowy, wiążący się z dużą ilością wydzielanych spalin przez auta w jednym miejscu, jest prostym przepisem na tworzenie się smogu i tego jednak autom nie można odmówić, choć warto podkreślić fakt, iż nie tylko one prowadzą w miastach do takiego stanu rzeczy. Patrząc jednak na ogólny poziom zanieczyszczeń, na próżno jest szukać tutaj większej korelacji z rosnącą liczbą zarejestrowanych samochodów – to inne sektory generują tutaj więcej problemów.
Ogólne zanieczyszczenie powietrza w Białymstoku kiedyś a teraz
Zanim przejdziemy do sprawdzania, czy pomiędzy aktualnym poziomem zanieczyszczeń a liczbą zarejestrowanych aut jest jakaś korelacja, warto sprawdzić, jak ogółem kształtowały się statystyki dotyczące zanieczyszczeń w stolicy województwa podlaskiego.W badaniach z lat 2003-2004 Białystok rzadko kiedy jest wspominany. Największe problemy w tych latach objawiały się nadmiarem CO2, a więc dwutlenku węgla. Z pyłami nie było więc większych kłopotów. Wraz jednak z rozwojem miasta, sytuacja zaczęła się nieco pogarszać.
Kiedy tak naprawdę od roku 2014 zaczęły być podejmowane ogólnopolskie działania mające na celu redukcję zanieczyszczeń w miastach, poziom alarmujących dni w konkretnych miesiącach zaczął spadać. Najgorzej, patrząc na statystyki wykazujące średnie stężenie cząsteczek PM 2.5 w powietrzu, wyglądał styczeń 2017 roku, kiedy to odnotowano aż osiem dni, w których ilość pyłu w powietrzu osiągnęła stan co najmniej zły.
W momencie, gdy w latach 2018-2020 znów mogliśmy obserwować poprawę, styczniu i lutym 2021 odnotowano cztery dni, w których po raz kolejny wskazano zły stan powietrza. Przez całą trwającą aktualnie zimę jednak stacje mierzące poziom zanieczyszczeń nie musiały bić na alarm, co jest dobrą informacją,
Liczba zarejestrowanych samochodów w Białymstoku na przestrzeni lat
Jeżeli chodzi o samochody Białystok ciągle się rozrasta. W 2009 roku na przykład w jednym z największych miast na wschodzie Polski zarejestrowanych było 92 271 samochodów osobowych. Liczba ta zaczęła dość szybko rosnąć i już w 2014 roku można było odnotować 111 480 aut zarejestrowanych na białostockich tablicach.Największe wrażenie robi jednak skok pomiędzy latami 2009 oraz 2019. Trzy lata temu Główny Urząd Statystyczny wskazał, iż w Białymstoku zarejestrowanych było 141 047 samochodów osobowych. Oznacza to wzrost liczby aut o prawie 53 procent, co jest imponującym wynikiem. Tendencję tę spowolniła nieco pandemia koronawirusa, wobec czego w 2020 roku odnotowano o wiele mniejszy wzrost niż w poprzednich latach i na tamten moment w Białymstoku zarejestrowanych było 145 890 samochodów osobowych.
Wpływ samochodów spalinowych na jakość powietrza w Białymstoku
W przeciągu ostatnich trzydziestu lat jedynie w gałęzi transportu mogliśmy zaobserwować wzrost produkcji dwutlenku węgla – w przypadku przemysłu, energetyki, czy rolnictwa wskaźniki te spadły. Czy to oznacza więc, że aktualnie to właśnie auta w największym stopniu wpływają na zanieczyszczanie powietrza? Odpowiedź jest przecząca, gdyż pod uwagę bierze się tutaj również samoloty, statki czy samochody ciężarowe, które nie występują w miastach aż tak często.Jeżeli chodzi o same zanieczyszczenie powietrza, największą rolę odgrywają tutaj gospodarstwa domowe. Zarówno w przypadku PM 2.5, jak i PM 10, za prawie połowę tych cząstek w powietrzu odpowiadają właśnie bloki czy kamienice. Auta zaś stanowią kolejno 9% oraz 13,5%. Samochody jednak mają największy wpływ na generowanie dwutlenku azotu – w tej statystyce brylują właśnie auta, stanowiąc 30,5% całego problemu.
Warto jednak pamiętać, iż zła pogoda oraz duży ruch samochodowy, wiążący się z dużą ilością wydzielanych spalin przez auta w jednym miejscu, jest prostym przepisem na tworzenie się smogu i tego jednak autom nie można odmówić, choć warto podkreślić fakt, iż nie tylko one prowadzą w miastach do takiego stanu rzeczy. Patrząc jednak na ogólny poziom zanieczyszczeń, na próżno jest szukać tutaj większej korelacji z rosnącą liczbą zarejestrowanych samochodów – to inne sektory generują tutaj więcej problemów.